On November, 8th in Warsaw
coffee house Tusia Lech taught workshop produced by Rękodzielnik. During
a few hours spent in a very creative atmosphere at laughing, joking,
drinking delicious cofee and tee, participants created a base for
documenting all December joy and happiness conected with Christmas
preparations. The sponsor of wonderful, winter chipboard pieces in the
shape of a star and Christmas tree and lots of gorgeous stamps was 3rd
Eye. These several hours were definitely not enough, to create a whole
December Journal, but thanks to spirit of creativity abd tips from the
teacher, each participant took home not only the beginning of
extraordinary keepsake, but also lots of positive energy and enthusiasm.
W piątek, 8 listopada,
odbyły się w Warszawskiej kawiarni warsztaty organizowane przez
Rękodzielnik, prowadzone przez Tusię Lech. Podczas kilku godzin
spędzonych w fantastycznej, kreatywnej atmosferze, okraszonej śmiechami,
żartami, pyszną kawą i herbatą uczestniczki kursu tworzyły bazę do
zapisywania wszystkich grudniowych radości przygotowań
przedświątecznych. Sponsorem cudownych zimowych chipboardów w kształcie
gwiazdek czy choineczek oraz bardzo dużego wyboru fantastycznych stempli
było 3rd Eye. Tych kilka godzin to zdecydowanie za krótko, by stworzyć
cały „grudniownik” ale dzięki wspólnemu duchowi kreatywności i fachowym
wskazówkom ze strony prowadzących, każda z uczestniczek zabrała ze sobą
nie tylko wspaniały zaczątek niezwykłej pamiątki, ale także dużo
pozytywnej energii i zapału do kontynuacji tej radosnej, corocznej
tradycji jakim jest grudniownik.
W piątek, 8 listopada,
odbyły się w Warszawskiej kawiarni warsztaty organizowane przez
Rękodzielnik, prowadzone przez Tusię Lech. Podczas kilku godzin
spędzonych w fantastycznej, kreatywnej atmosferze, okraszonej śmiechami,
żartami, pyszną kawą i herbatą uczestniczki kursu tworzyły bazę do
zapisywania wszystkich grudniowych radości przygotowań
przedświątecznych. Sponsorem cudownych zimowych chipboardów w kształcie
gwiazdek czy choineczek oraz bardzo dużego wyboru fantastycznych stempli
było 3rd Eye. Tych kilka godzin to zdecydowanie za krótko, by stworzyć
cały „grudniownik” ale dzięki wspólnemu duchowi kreatywności i fachowym
wskazówkom ze strony prowadzących, każda z uczestniczek zabrała ze sobą
nie tylko wspaniały zaczątek niezwykłej pamiątki, ale także dużo
pozytywnej energii i zapału do kontynuacji tej radosnej, corocznej
tradycji jakim jest grudniownik.
*







































